Posty

Rozdział 21

Obraz
Cała czwórka pojechała na obiad do Tomasza. Liliana uśmiechnięta zapukała do drzwi: -Cześć wejdźcie- gestem ręki wskazał mężczyzna- Cieszę się, że przyszłaś- cicho szepnął do ucha młodszej córce. - Chodźcie do salonu. A to jest moja żona Małgosia, a to wasz brat Szymon.- Obie dziewczyny zamurowało. Lili i Wera miały pewien żal. Wiedziały, że ojciec ma żonę, ale mimo to gdy ją zobaczyły zrobiło im się przykro nie mówiąc już o dużo młodszym bracie. -Przepraszam gdzie łazienka?- cicho wypowiedziała Weronika -Na końcu korytarza w lewo- wypowiedziała kobieta, dziewczyna ruszyła -Ja do niej pójdę- powiedział nie pewnie Maciek -Ymm no to ile masz lat?- zapytała Lili by przerwać ciszę, choć było jej ciężko -8. A czy to jest Twoja córka? Tata mówił mi o Twojej córce. -Szkoda, że nie wspomniał o Tobie- wypowiedziała słowa bardziej w kierunku ojca niż brata- ale tak to moja córka. Jesteś wujkiem. -Lilka chciałem Wam powiedzieć, ale... -To chyba nie jest ten moment. -Lili ma rację usiądź...

Rozdział 20

Obraz
Minął miesiąc i dziewczyny mogą znów wrócić i zamieszkać na stałe w stolicy. Maciek przez ten miesiąc staranie pilnował prac w clubie i oczywiście w mieszkaniu by najmłodsza dziewczyna mogła w nim godnie zamieszkać. Chłopak nie mógł się już doczekać przyjazdu dziewczyn. W końcu dziewczyny o godzinie 15 zajechały pod blok. Gdy tylko Weronika wysiadła z samochodu rzuciła się na szyję swojemu narzeczonemu: -Tak się stęskniłam- wtuliła się w jego  umięśnione ramiona - Kocham Cię! -Ja za Tobą też- pocałował ją czule - A za mną się nie stęskniłeś?- zapytała Lili -Jasne, że tak- Maciek ją przytulił i dał buziaka w policzek- ale najbardziej stęskniłem się za moją kruszynką- wyjął fotelik z samochodu i wpiął go w stelaż od wózka- Jejku jak ona urosła! Jest śliczna. -Dobrze o nią dbamy to urosła. - powiedziała Wera i jeszcze raz wtuliła się w ramiona Maćka- Maciek tak bardzo za Tobą tęskniłam. -Ja tak samo. Nie wiem jak mogliśmy tyle lat żyć bez siebie. -Jezu no już na prawdę nie prze...

Rozdział 19

Obraz
Minęły cztery dni od pogrzebu Hanny.  Siostry nadal przeżywają śmierć babci, ale muszą żyć dalej. Wszyscy rano wstali i udali się do kuchni by spożyć śniadanie. -Maciek zawieziesz mnie do pracy?- zapytała Weronika biorąc łyk herbaty. -Tak, ale jesteś pewna, że chcesz iść? -Tak. Muszę się czymś zająć a tym bardziej, że jestem psychologiem. -A Ty Lili co będziesz robić? -Będę bawić się z moją księżniczką.- powiedziała zaglądając do wózka -Ja będę dziś dość długo w pracy i jak wrócę to pewnie będziecie już spały dlatego będę nocował w domu ok? -Jasne pewnie masz już dość płaczu małej?- zażartowała Liliana. -Nie! Ona jest cudowna. -Po cioci to ma. -No oczywiście, że po cioci- powiedział Maciek całując swoją dziewczynę w czoło-ale teraz już chodźmy bo się spóźnię. -Pa dziewczynki- powiedziała na do widzenia i zniknęli za drzwiami. Lila nakarmiła, przebrała i uśpiła swoją pociechę. Chciała wykonać telefon do ojca. Nie mówiła Weronice, że tata chcę mieć z nimi kontakt bo wie...

Rozdział 18

Obraz
To właśnie dziś dziewczyny miały ostatni raz pożegnać swoją kochaną babcię. Po 4 dniach od jej śmierci. Przez te parę dni w opiece nad Marceliną pomagała im mama Maćka, Kasia: -Lili jeżeli chcesz to zostanę z małą w domu. Ona jest za malutka by wychodzić- powiedziała spokojnie Katarzyna -Dziękuje pani, ale wole, żeby była ze mną.-odpowiedziała ubierając swoją pociechę -Rozumiem. W takim razie spotkamy się na miejscu. Pogoda jak na początek kwietnia była bardzo ładna, a słońce wyglądało za chmur dość często. Dziewczyny obie upięły sobie wysokiego kucyka i założyły czarne kreacje. Równo o 12 wyszły z domu wraz z Maćkiem i Marcelinką.  Weszły do kościoła i siedziały przed trumną. Bardzo wsłuchiwały się w kazanie bo szukały tam zrozumienia i pomocy w tym co je spotkało. Po mszy wszyscy udali się na cmentarz gdzie złożyli ciało Hanny. Gdy wszyscy już poszli z wyjątkiem Wery, Lilki i Maćka. Podszedł do nich mężczyzna: -Strasznie mi przykro -Tata?!- zapytała Lili i nie mogła uwierz...

Rozdział 17

Obraz
-Pani Weronika? -Tak. Coś z babcią?- zapytałam przerażona -Nie. Z panią Lilianą. Właśnie zaczęła rodzić. -Dobrze to ja już jadę. Dziękuje za informację.- rozłączyłam się- Dobrze, że zrobiliśmy pokój bo Lilka właśnie rodzi! Biorę torbę i jedziemy. -Ale to za wcześnie. -Najwyraźniej mała się śpieszy. LILI: Leżałam już na sali i czekałam na swoją perełkę. -Proszę to jest pani córka- podała mi położna moje maleństwo Zaczęłam płakać bo to uczucie było nie do opisania. Jej malutkie paluszki zaplotły się o mojego dużego palca. Ona jest tak śliczna. Nic po za nią w tym monecie się nie liczyło . Tylko ona. -Lila!- do sali wparowała Werka z Maćkiem- o jejku jaka ona urocza -Śliczna jest- powiedział Maciek -Zostaniecie jej rodzicami prawda? -Ale jak to ja też?- zapytał Maciek -Tak bardzo bym chciała. Niech Laura ma chociaż kochającego ojca chrzestnego. -Lili oczywiście, że będę to dla mnie zaszczyt! -Czy babcia wie, że urodziłaś?- zapytała moja siostra -Nie. Chyba nikt jej nie...

Rozdział 16

Obraz
WERONIKA: -Gdzie panowie ją zabierają?- pytałam biegnąc za noszami -Na Aleje Powstańców Wielkopolskich- powiedział lekarz który zamknął drzwi karetki -Lili jedziemy tam! Ubrałaś się ciepło? -Tak- powiedziała we łzach. Strasznie bałam się o babcię, ale moja siostra też  nie wyglądała najlepiej, a była w ciąży to dla niej ogromne niebezpieczeństwo. Dojechałyśmy na miejsce -Nazywam się Weronika Majchrzak, wie pan co z moją babcią, Hanną Wiernawską? -Pani babcia ma właśnie badania z tego co wiem wybudziła się, a to najważniejsze. Proszę na razie czekać. -Dziękuje. MACIEK: Dziś chcę  oświadczyć się Weronice. Zamówiłem stolik w dobrej restauracji i musiałem tylko jakoś ją wyrwać z domu, ale to nie jest trudne. O właśnie teraz do mnie dzwoni: -No cześć kochana stęskniłaś się? Mam dla Ciebie niespodziankę. -Maciek...- powiedziała drżącym głosem. Już wiedziałem, że nie jest dobrze -Coś z Lili? -Nie. Z babcią. -Jak to co się stało?- zapytałem opanowany by Wera wiedziała, ...

Rozdział 15

Obraz
KUBA: O Lili już praktycznie zapomniałem. Teraz jestem szczęśliwy z Edytą. Ona bardziej do mnie pasuje. Lili nie chciała udzielać się w mediach ani chodzić ze mną na spotkania, a Edyta? Ona po prostu to kocha. Jest najpiękniejszą i najlepiej prezentującą się kobietą na LEGI! Ostatnio byliśmy na Florydzie i to właśnie tam się jej... OŚWIADCZYŁEM! Czuje, że to właśnie ta kobieta. Oczywiście Edyta ma swoje humory, ale to jak każda kobieta. Ważne, że ją kocham. MIESIĄC PÓŹNIEJ: WERONIKA: Sama Lili zabraniałam zaglądać na konta Kuby, ale moja ciekawość jest zbyt duża. Oczywiście weszłam na konto Kuby i byłam strasznie zdziwiona co tam zobaczyłam:   -Co za ostatnia menda!- krzyknęłam  -Cześć kochanie- do pokoju wszedł Maciek- Co Ty taka zła? Pokaż co tam masz?- zabrał mi laptopa- Chyba żartujesz? -Nie! Maciek on się jej oświadczył! Nie dość, że tak potraktowali Lili to jeszcze się z tym obnoszą! -O mnie gadacie?- zapytała Lili dotykając się już za dość duży...